6 lat FALT

„Znamy się” już od 8 października 2014 roku - tak podpowiada mi data wrzucenia zdjęcia profilowego na Fanpageu Falt. Dokładnej daty rozpoczęcia pracy nad własną marką nie jestem w stanie określić ze szwajcarską precyzją, ponieważ równolegle pracowałam etatowo gdzie indziej, więc i dynamika procesu powstawiania była różna, a przy tym i moja uwaga nie była jednokierunkowa- czyli 100% dla Falt. Później większe i mniejsze zawirowania prywatne, zdrowotne, przeprowadzkowe etc…..Czas mijał. Jako jedna osoba i jedna para rąk budująca/szyjąca/ projektująca od początku dosłownie każdy element, moja -jak to się biznesowo nazywa- krzywa wzrostu, nie strzelała w górę jak Dubajskie drapacze chmur. W tym czasie samodzielnie wylewałam fundament, nosiłam cegła po cegle i projektowałam układ ścian w nowym przybytku.

Pyk! Minęło 6 lat.

Dużo? mało? Dla mnie to tylko liczba. Te 6 lat jest dla mnie mierzalne zdobytą wiedzą i doświadczeniem w tej dziwnej branży. Dziś wiem więcej o sobie i rozumiem dlaczego kaletnictwo dosłownie umiera, z jakiego powodu występuje brak kontynuacji tego pięknego rzemiosła. Wiem dlaczego istnieje i skąd się bierze brak szacunku Polaków do rodzimego rękodzieła. Jednocześnie potrafię przywołać wartości i to czym kierowałam się w budowaniu każdego małego elementu samodzielnie i dopiero ta refleksja pozwoliła mi spojrzeć na to wszystko z boku i być dumną z tego, że nie odeszłam od tych idei nawet na krok i robiłam swoje. A lekko nie było i nadal, częściej niż rzadziej nie jest, bo tak wygląda warsztat.

Żeby jednak ta rocznica nie przeszła bez echa, rzucić muszę kamieniem milowym wyznaczając tym samym kolejny DUŻY cel, aby nie stracić , jak to mówi młodzież „funu” z tego co robię, bo to on nadaje rytm w kroczeniu odważnie na przód.

Postanowiłam w tych działaniach wzmocnić moje największe wartości, czyli jakość i unikatowość, za które punktujecie mnie najczęściej i najwyżej. Z tego powodu jestem jednocześnie i dumna i zawstydzona, bo nadal pochlebne wiadomości czytam szybko i tylko jednym okiem :P

Bardzo ciekawią mnie zmiany, które założyłam. Czy pozwolą mi za kolejne 6 lat spojrzeć z dumą wstecz? Czy raczej z sentymentem? Z dużą dozą ekscytacji czekam na Wasz odzew, bo to dzięki Wam jestem uprzywilejowana możliwością wykonywania tego na co mam ochotę. A ta wolność jest warta więcej niż cokolwiek innego. Bardzo Wam za to dziękuję! 

Żeby było mniej enigmatycznie będę na bieżąco i rzetelnie informowała Was o reformach zachodzących na różnych płaszczyznach w FALT, tak aby szczerość i transparentność moich działań była dla Was tak samo jasna jak do tej pory. Uwielbiam klarowność i nie wyobrażam sobie działać inaczej.

Osobom stałym w uczuciach i nie lubiących zmian zapewniam, że nadal będą pojawiać się literówki i czeskie błędy w opisach, nadal nie będę do Was gadała na story ani nie nakręcę żadnego tik-toka. 

Jeszcze raz bardzo dziękuję, że tutaj jesteście! Bez balonów, poczęstunku i szampana.

Aleksandra Groś 

Udostępnij ten wpis

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.